piątek, 24 lipca 2015

Mini pavlova oreo


Jest to deser australijski i nowozelandzki, który posiada ciekawą historię. Otóż nazwa pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej. Jak głosi legenda, pierwszy raz został przygotowany podczas pobytu tancerki w Perth w 1926 lub 1929 roku przez szefa kuchni hotelu Esplanade. Jednak do autorstwa deseru pretendują, także Nowozelandczycy, twierdząc, że przyrządzono go w Wellington podczas tournée Pawłowej w 1926 roku.

Z przepisu wychodzi ok. 6-7 bez. Żółtka można śmiało wykorzystać do lemon curd, który skorzystałam do tortu ombre.

SKŁADNIKI:
Beza:
- 2 białka
- szczypta soli
- 125 g drobnego cukru do wypieków
- 1/4 ekstraktu waniliowego
- 1/2 kamienia winnego
- 6 ciasteczek oreo (pokruszone)
Krem:
-300 ml śmietany kremówki
- 3 łyżki cukru
Dekoracja:
- sezonowe owoce

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Beza:
1. Białka wlać do miski, dodać szczyptę soli i ubijać mikserem na puch. Wsypać cukier po jednej łyżce cały czas miksując.
2. Następnie dodać ekstrakt waniliowy, kamień winny oraz pokruszone ciasteczka oreo. Delikatnie wymieszać.
3. Masę nakładać gałkownicą do lodów. Suszyć w piekarniku nagrzanym do 150 stopni przez 40 min. Pozostawić do wystygnięcia.
Krem:
1. Śmietanę wraz z cukrem pudrem ubić na puch.. Przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie dużej gwiazdki.
Dekoracja:
1. Bitą śmietaną udekorować bezy i wyłożyć owocami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz