niedziela, 18 października 2015

Czekoladowe lizaczki


Od razu, kiedy w sklepie zobaczyłam formę do domowych lizaków, przypomniały mi się bożonarodzeniowe mikołaje z czekolady na patykach. Smak dzieciństwa i beztroski. A  tu proszę po kilkunastu latach znajduję foremki do czekoladek i wspomnienia wróciły. Zakup to chyba 5 min., licząc czekanie w kolejce do kasy. Nie mogłam wyjść bez nich ze sklepu. I oto są czekoladowe lizaczki udekorowane barwnikiem spożywczym o metalicznym kolorze (prezent na urodziny, którego jeszcze nie miałam czasu wypróbować- sprawdził się w 100%). :)

SKŁADNIKI:
-100 g czekolady (wykorzystałam mleczną)
-barwniki z proszku lub spray'u

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1. Czekoladę połamać na kawałki i wrzucić do miski. Miskę ustawić nad garnkiem wypełnionym do połowy wodą (spód miski nie powinien dotykać wody).
2. Poczekać, aż czekolada się roztopi i czekolada osiągnie temperaturę 48-49 stopni C. Zdjąć z garnka o owinąć recznikiem, aby szybko nie ostygnęła.
3. W momencie, kiedy masa osiągnie temperaturę 30-32 stopni C wypełnić nią formę do czekoladek, wyrównać brzegi i przyczepić patyczki. Wstawić do lodówki na 30 min.
4. Aby lizaki ładnie wyszły z formy, należy ją delikatnie wygiąć.
5. Udekorować barwnikiem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz